Oszczędność

Dzięki zaawansowanemu algorytmowi z góry znasz ostateczną, najlepszą cenę. Bez negocjacji.

Szybkość

Możesz od razu zarezerwować wybrany pojazd, nie musisz czekać na ofertę przewoźnika.

Ekologia

Dzięku optymalizacji przejazdów dbamy o Matkę Ziemię poprzez zmiejszenie ruchu drogowego i zanieczyszczeń.

Opinie

Masz dostęp do opinii zbieranych przez społeczność nimBus na temat pojazdów i kierowców.

Jak planować czas trasy autobusu?

Jak planować czas wycieczek autokarowych?

Plan wycieczki rozpoczynami od określenia celu podróży, godziny na którą chcemy być na miejscu i ewentualnych miejsc, w których chcemy coś zwiedzić lub zobaczyć. Po określeniu celu podróży i miejsca wyjazdu musimy oszacować czas przejazdu po to, by ustalić godzinę wyjazdu. Umiejętnie oszacowanie czasu potrzebnego na przejazd autobusem nie jest jednak prosty. Postaramy się go jednak ułatwić.

Jak szacować czas przejazdu autobusem?

Szacując czas przejazdu autokaru musimy uwzględnić następujące elementy:

Autobus porusza się dużo wolniej aniżeli samochód osobowy. Nie tylko ze względu na ograniczenie prędkości maksymalnej do 100 km/h co uniemożliwia „latanie” po autostradzie, ale również istnieje wiele odcinków, w których pomimo wysokiego limitu np. 90 km/h dla aut osobowych, autobus może jechać jedynie 80 km/h. Autobus wolniej rusza, nie tylko ze względu na swoją masę (często kilkanaście ton) ale również ze względu na automatyczne skrzynie biegów, które nie są tak żwawe, jak w autach osobowych. Autobus musi również ostrożniej wchodzić w zakręty oraz rozważnie skręcać na skrzyżowaniach. 
To wszystko sprawia, że średnia prędkość autokaru może być nawet o połowe mniejsza aniżeli samochodu osobowego, zwłaszcza w mieście.

Autobus często musi jechać dłuższą trasą. Niestety, jazda autokarem często może być utrudniona przez: zakazy wjazdu ze względu na wysoki tonaż, zakazy wjazu ze względu na wysokość pojazdu, czy szerokość uliczek. To wszystko sprawia, że często autokar musi obierać trasę dłuższą objeżdżając drogi z zakazami. W mieście takim jak Wrocław, pełnym wiaduktów, wysokość autokaru może być kluczowa dla sprawnego poruszania się po mieście. Napewno odpadają wszelkie autobusy dwupiętrowe, gdyż poruszanie się nimi po Wrocławiu jest koszmarem. Dobrze jest jednak zwrócić uwagę, czy autokar jakim się wybieramy ma 3,6 a może 3,9 m wysokości. Ta niewielka różnica często decyduje o tym, czy mieścimy się pod większością wiaduktów czy też musimy dokładać kilometrów i czasu.

Autobus ale i pasażerowie musi robić przerwy. O tym ile i jakie przerwy są wymagane przez prawo unijne pisaliśmy TUTAJ. Są one kluczowe oczywiście również z punktu widzenia szacowania czasu przejazdu. Oprócz obligatoryjnego odpoczynku dla kierowcy, którego ten często nie chce, musimy pomyśleć również, że mamy na pokładzie kilkadziesiąt osób. Dobrą praktyką jest planowanie 15 - 30 minutowych postojów raz na dwie godziny. Dwie godziny to czas, jaki wytrzymuje większość osób bez wizyty w toalecie. Powyżej tego czasu, zawsze znajdzie się ktoś, kto o taki postój poprosi. Przypominamy, że korzystanie z toalety podczas jazdy jest teoretycznie zabronione. Wynika to z faktu obowiązku jazdy z zapiętymi pasami podczas całości trwania podróży. Oczywiście większość osób łamie ten przepis korzystając z toalety, jeśli ta jest dostępna, co nie jest dobrą praktyką, zwłaszcza gdy podróżujemy jednym autobusem kilka dni. Po kilku dniach, nawet najczystsza i najlepiej utrzymana toaleta zaczyna wydzielać zapach przykry dla pasażerów. Opróżnienie zawartości zbiornika na ekskremetny nie jest łatwe, gdyż nie na każdym postoju można znaleźć potrzebne do tego stanowisko.

Każdy przystanek na zwiedzanie jakiegoś punktu na trasie zajmuje więcej niż szacujemy :) O tym swoistym dla turystyki prawie Murphiego wie każdy, kto choć raz organizował wycieczkę autobusową. Planowanie przystanku wygląda tak: „Dojeżdzamy do muzeum Xyz w miejscowości Abcd na godzinę 13.00 zwiedzamy go w godzinę i o 14.00 jedziemy dalej”. Otóż dojazd do jakiegokolwiek miejsca autobusem nigdy nie doprowadza nas pod same drzwi. Autobus nie może zatrzymać się w dowolnym miejscu i często musi znaleźć bezpieczne miejsce postojowe lub parking, by pasażerowie mogli wygodnie i nie narażając swojego zdrowia wysiąść z autobusu. Nigdy to miejsce nie znajduje się zaraz koło drzwi wejściowych naszego punktu programu, a więc należy doliczyć czas szukania miejsca postoju (jeśli jedziemy bez pilota) plus czasu na dojście do miejsca, które zwiedzamy. Następnie doliczamy czas dojścia z punktu wycieczki do miejsca odbioru. Pamiętajmy również, że każde wsiadanie i wysiadanie kilkudziesięciu osób przez dwoje drzwi zajmuje w najlepszym razie kilka minut. Nawet jeśli jesteśmy najbardziej zorganizowanymi podróżującymi i nikt akurat nie zapomniał kurtki albo plecaka, po który musi wrócić „na chwilkę” do autobusu. Kolejnym utrudnieniem jest również wjazd i wyjazd z miejscowości, który zawsze trwa dłużej niż przejazd tej samej ilości kilometrów na trasie. Światła, ronda i skrzyżowania to głowne przeszkody sprawnego przejazdu. Zatem im mniej przystanków na trasie, tym łatwiej oszacować czas przejazdu.

Czy Google Maps to dobre narzędzie do planowania trasy?

Opowiedź brzmi: i tak i nie. Jeśli planujesz przejazd autobusem i polegasz tylko na tym, co pokaże to narzedzie, to mocno sie rozczarujesz w trasie. Google Maps jest dobrym narzędziem do szacowania przejazdu dla samochodu osobowego, ale nie autobusu, gdyż nie uwzględnia zakazów, o których pisaliśmy wyżej (np. wiadukty, tonaż, itp.),ograniczenia prędkości autobusu i jego mniejszej żwawości.

Z drugiej strony, Google Maps, uwzględnia bieżący ruch. Należy jednak uważać, gdyż jeśli planujemy wyjazd w sobotę, a trasę sprawdzamy w piątek po południu, kiedy to ruch jest większy, to znacząco przeszacujemy czas przejazdu.

Czy można zatem polegać na Google Maps? Na pewno tak, jeśli chodzi o szacowaną liczbę kilometrów. Napewno nie, jeżeli chodzi o sam czas. Polecamy dwa sposoby szacowania czasu przejazdu dla autobusu opierające się na aplikacji Gooogle Maps:

patrzymy jedynie na liczbę kilometrów i przyjmujemy, że liczba kilometrów odpowiada liczbie minut, jakie zajmie przejazd. Np. jeśli trasa liczy 230 kilometrów, to przejazd tej trasy autobusem, średnio może zająć 230 minut, czyli 3 godziny i 50 minut. Ta dziwna na pozór technika jest zaskakująco skuteczna.

patrzymy na czas, jaki wskazuje Google Maps, sprawdzając go o takiej porze dnia i takim dniu tygodnia, w jakim planujemy przejazd i mnożymy go razy 1.3. Jeśli zatem czas szacowany przez aplikację to 2,35h, czyli 155 minut to czas przejazdu autokarem zajmie około 155min x 1.3 = 201 min (3h 21min).

Pamiętajmy jeszcze o trzech kwestiach: dniu tygodnia, porze dnia oraz ewentualnych zdarzeniach na drodze.

Przejazdy nocne zawsze odbywają się szybciej, aniżeli w dzień, zwłaszcza w godzinach szczytu. Zwłascza wjazdy i wyjazdy z miast.

W piątki, czas przejazdu zwiększa się zawsze o około 20%, a weekendy jest niższy o 20% aniżeli w dni tygodnia.

Jeśli zależy nam na dotarciu na konkretną godzinę i nie możemy się spóźnić, uwzględnijmy możliwość, że napotkamy na stłuczkę, wypadek czy remont drogi. Wszystkie te okoliczności prowdzą do częsciowego lub całkowitego zablokowania drogi i zmuszają do szukania objazdu, lub znacząco wydłużają czas przejazdu autobusu.

O której zatem wyjechać?

Znając godzinę, na jaką chcemy dotrzeć i wiedząc ile zajmie sam czas jazdy, gdyż oszacowaliśmy go zgodnie z powyższymi wskazówkami, to jesteśmy gotowi na wyznaczenie godziny wyjazdu.

Jeśli w miejscu docelowym (dużym mieście) chcemy być na godzinę 13.00, bo o tej godzinie mamy wejściówki do muzeum, a czas przejazdu oszacowaliśmy na 4 godziny, to powinniśmy wyjechać o… 7.30… Jak to? Przecież 13.00 odjąć 4 godziny to 9.00… Tak. Ale pamiętajmy, że to wejście do muzeum jest o godzinie 13.00, natomiast my na parkingu powinniśmy znaleźć się około godziny 12.30, gdyż około 30 minut zajmie nam wyjście z autokaru oraz dojście do miejsca docelowego, chyba że bardzo dobrze znamy to miejce i wiemy, że czas jest dużo krótszy. Ale to nadal sprawia, że powinnismy wyjechać o 8.30, prawda? Zauważmy jednak, że samo wejście do autokaru i zajęcie miejsc, zajmie pół godziny, a zajmie dużo więcej, jeśli postanowiliśmy poprosić policję o sprawdzenie autokaru i kierowcy (czego kierowcy bardzo nie lubią, gdyż traktują to jako brak zaufania o czym piszemy TUTAJ). Dodając do tego jeszcze 30 minut na ewentualne niespodzianki na drodze i nieplanowany postój, powinniśmy ustalić godzinę wyjazdu na 7.30.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności